EOS od canona i cała masa zabawy

cze 26, 06:40 przez Leszek Sołtys.

Na wstępie napisze tylko że ten blog jeszcze żyje, chociaż jego EKG i wpis raz do roku może na to nie wskazywać... ;-)

Do rzeczy - od kilku tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem eosa 350 z czego jestem bardzo rad. Co prawda mam tylko ten kitowy obietyw i jakiś filtr na nim ale sprzęt jest świetny jak dla mnie i póki co w zupełności mi wystarcza. Już od dawna chciałem sobie zafundować jakąś cyfrową lustrzankę która zakończyła by tą kilku letnią dziurę w mojej fotografice od czasów ostatniego Zenita 12XP. Tak też się stało i nawet są tego jakieś skromne efekty...




Komentarze


  /